Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
The Lord of the Rings Online: Mines of Moria

The Lord of the Rings Online: Mines of Moria

Lord Of The Rings Online: Mines of Moria jest pierwszym oficjalnym rozszerzeniem do The Lord of the Rings Online: Shadows of Angmar, udanej gry MMORPG, opartej na twórczości prekursora i mistrza gatunku literackiego...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

The Horrors - Primary Colours

The Horrors - Primary Colours

7.8

Wszyscy goci tego świata łączcie się i słuchajcie nowego albumu zespołu The Horrorrs, który ciekawie połączył elementy shoegazingu, postpunku, no i właśnie goth-rocka. Ale jeszcze czegoś więcej: Suicide, Joy Division i The Birthday Party (pierwotngo zespołu Nicka Cave'a).
Wokalista The Horrors, Faris Badwan, nie tylko ma głos podobny do Iana Curtisa , ale też - w bardziej ekspresyjnych momentach - do Carla McCoya z Fields Of The Nephilim. Tak jak jego poprzednicy, i on ma swoje inspiracje - nawet jeśli za takie można by uznać pierwszy elektroniczny hit wszech czasów, utwór „Telstar" grupy The Tornadoes, wyprodukowany przez Joe Meeka w pierwszej dekadzie lat 60. (patrz: „Who Can Say"). Ale co innego jest ważne. Po kompletnie innej płycie debiutanckiej, „Strange House" (2007), The Horrors znaleźli swoją własną drogę, której pierwszym krokiem był singel „Sheena Is A Parasite" - swojego rodzaju polemika z „Sheena Is A Punk Rocker" The Ramones sprzed niemal 30 lat. Ogniskując się na „Primary Colours" (wyprodukowanym przez Chrisa Cunninghama i Geoffa Barlowa z Portishead) ewidentnymi punktami odniesienia londyńczyków z Southend są Alan Vega z Suicide, Ian Curtis z Joy Division, Kevin Shields z My Bloody Valentine i Jason Pierce z Spacemen 3 i Spiritualized. Jeśli ktoś akceptuje tego rodzaju drzewo genealogiczne - zwłaszcza gdy jego autentyczność z równą maestrią potwierdzają Faris i koledzy - to „Primary Colours" powinien się znaleźć na czele jego listy płytowych zakupów. (NOTA WYDAWCY)

Gatunek:
rock
Tytuł:
The Horrors - Primary Colours
Premiera:
13.07.2009
Wydawca:
www.sonicrecords.pl
Strona domowa:
thehorrors.co.uk

Opinie krytyków:

SŁODKO-GORZKIE | Maciek Tomaszewski

Zaiste, to krążek namalowany jednym tylko kolorem – czernią, ale iskrzący się z intensywnością, której brakuje niejednemu tegorocznemu świecidełku.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
8.5
Język recenzji

ONET.PL | Łukasz Wawro

Czuć, że wydarzyła się prawdziwa tragedia, a nie udawany atak emo-paniki, zaś cała rzesza dziwacznych dźwięków tylko nas w tym utwierdza.

Czytaj całą recenzję
8.0
Język recenzji

AKTIVIST.PL | Aleksandra Żmuda

Kiedy słuchałam go po raz pierwszy, zaklęłam pod nosem: „Kurna, a myślałam, że takich płyt już się nie nagrywa”. Horrorsi przenoszą nas w najbardziej fascynujące muzyczne rejony lat 90.

Czytaj całą recenzję
8.0
Język recenzji

NOWA MUZYKA | Maciej Kaczmarski

Na swoim drugim albumie The Horrors opuszczają garaż (czyt. garage rock) i wpatrując się we własne buty (czyt. shoegaze), dryfują w stronę nowej fali (czyt. new wave).

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
8.0
Język recenzji

UWOLNIJ MUZYKĘ | Marcin Bieniek

 I może to nie nowa epoka lodowcowa dla fali “zimnego grania”, ale niektórym, mniej wrażliwym na zmiany temperatur radziłbym się bać.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
7.0
Język recenzji

COLDAIM | Phil Nincompop

Analizując jednak warsztat techniczny oraz patenty użyte na tej świetnej płycie, coraz bliżej jestem stwierdzenia, że The Horrors stali się zespołem, który z wdziękiem szanuje dziedzictwo zimnofalowe.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
7.0
Język recenzji


Reklama