O artystach tak z ciężkim bagażem doświadczeń jak Mark Lanegan zwykło się mówić, że przeznaczona jest im krótka linia życia. Ale Lanegan, który z wiekiem jakby nabierał żywotności, udowadnia, że nie tylko przeszłość, ale i przyszłość należą do muzyka z Seattle. Właśnie po raz kolejny objawił się z brytyjskim elektronicznym duo The Soulsavers.
Do pary “wielkich elektroników” Richa Machina i Iana Glovera, z Laneganem na głównym mikrofonie, znów dołączył Bonnie “Prince” Billy oraz - premierowo - John Pierce ze Spiritualized, britpopowiec Richard Hawley, Gibby Haynes z Butthole Surfers, Mike Patton (w jednym utworze). Słowem - zadziwiający miszmasz. Soulsavers zyskując wsparcie amerykańskiej alternatywy, otrzymali posiłki w postaci żywych instrumentów, solowych gitar, perkusji, basu, a pod koniec płyty usłyszymy również flet i liczne smyczki. Elektroniczne spowolnione brzmienie, godzi w muzycznej pętli instrumentarium klasyczne z tym archetypicznie rockowym.
(Radosław Orzeł, Uwolnij Muzykę)
- Gatunek:
- blues / soul / folk
- Tytuł:
- Soulsavers - Broken
- Premiera:
- 18.08.2009
- Wydawca:
- www.v2music.com
- Strona domowa:
- www.myspace.com/marklanegan
