W trzy miesiące po bardzo dobrze przyjętej przez publiczność i krytyków EP-ce wrocławskiego duetu Sinusoidal, w sklepach pojawia się ich pełnowymiarowy longplay zatytułowany "Out Of The Wall". To, co w kilku miniaturach zapowiadała czerwcowa EP-ka, doczekało się muzycznego rozwinięcia na płycie.
O ile jednak na EP Sinusoidal stawiał przede wszystkim na subtelny, ulotny klimat, "Out Of The Wall" wydaje się zdecydowanie bardziej zróżnicowany muzycznie. Znajdziemy tu utwory zwiewne i delikatne ale też „bujające”, z suchym trip-hopowym bitem i charakterystycznym groovem; zarówno pełne uroku dźwiękowe plamy, jak i piosenki o bardziej wyrazistych melodiach; pełne subtelnego wdzięku elektroniczne impresje jak i kompozycje nie pozbawione jazzowych akcentów. A naturalnym spoiwem dla nich wszystkich jest oniryczny wokal Adrianny. Całość brzmi bardzo eterycznie i oszczędnie, mnóstwo tu ambientalnych przestrzeni, ciekawych harmonii, selektywnych zgrzytów i trzasków, syntetycznych bitów i analogowego ciepła. Ale ta muzyka – mimo, że wydaje się tak lekka i ulotna – nie ma jednak najmniejszej ochoty „ulecieć” z pamięci. I mimo, że przecież niełatwa, posiada niebywałą łatwość uwodzenia słuchacza. Szczególnie dotyczy to kilku naprawdę „przebojowo” skrojonych utworów, jak choćby znanego już EP-ki singla „Cookiem with a surprise” czy refleksyjnego „I’m nobody”. Michałowi Siwakowi i Adriannie Styrcz udało się za pomocą zupełnie minimalnych środków wyrazu stworzyć płytę z niezupełnie minimalnymi ambicjami, skoro ich muzyką zachwycony był sam Tricky. I nie ma się co dziwić: po sukcesie Jamiego Woona przyszedł czas na sukces Sinusoidal – bo zupełnie nie mamy podstaw, by „Out Of The Wall” uważać za coś gorszego. (WP.PL)
- Gatunek:
- Triphop, chillout
- Tytuł:
- Sinusoidal - Out Of The Wall
- Premiera:
- 20.09.2011
- Wydawca:
- luna.pl
- Strona domowa:
- www.myspace.com/sinusoidalpoland
