Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Karaluchy - J. Nesbo

Karaluchy - J. Nesbo

W domu publicznym w stolicy Tajlandii znaleziono ciało zamordowanego norweskiego ambasadora. W Oslo pospiesznie tworzony jest plan uniknięcia skandalu. Policjant Harry Hole wsiada do samolotu skacowany, z zastrzykami...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Ringo Deathstarr - Colour Trip

Ringo Deathstarr - Colour Trip

7.5

Większości ludzi Teksas kojarzy się z kowbojami, łatwym dostępem do broni oraz byłym prezydentem USA. Jeśli przychodzą na myśl jakieś muzyczne skojarzenia, to raczej będzie to country i blues, jednak – jak się okazuje – można tam także znaleźć przedstawicieli shoegaze’owego odrodzenia.

W takim właśnie stylu gra Ringo Deathstarr. To pochodzące z miasta Austin trio tworzą Alex Gehring (bas, wokal), Elliott Frazier (gitara, wokal) i Daniel Coborn (perkusja). Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że jest to grupa nowatorska i wytyczająca nowe ścieżki, jako że większość z tego, co możemy usłyszeć na “Colour trip”, już kiedyś została wymyślona. Teksańczycy nie ukrywają zresztą, że istnieje bezpośrednie połączenie między My Bloody Valentine, The Jesus and Mary Chain i Ringo Deathstarr. Dodają też, że połączenie to zatrzymuje się gdzieś w okolicach stacji Slowdive. Nie da się ukryć, że jest to bardzo trafne porównanie – teksańscy shoegazerzy doskonale bowiem imitują ten charakterystyczny klimat z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.

Jest tu wszystko, co definiuje noise popowy styl: charakterystycznie brzmiące, potraktowane przeróżnymi efektami gitary, wyraźny, przyjemny bas i melodyjne damsko-męskie wokale. Do tego dochodzą niebanalne, często bezwstydnie przebojowe i porywające do tańca melodie. Gitarowe odjazdy płynnie mieszają się z bardziej popowymi kompozycjami, dając spójną całość – to wszystko sprawia, że można temu zespołowi wybaczyć wtórność i brak jakiejś szczególnej oryginalności, bo “Colour trip” słucha się naprawdę przyjemnie.

(UWOLNIJMUZYKE.PL)

Gatunek:
Alternatywna, Pop
Tytuł:
Ringo Deathstarr - Colour Trip
Premiera:
05.03.2011
Wydawca:
www.clubac30.com
Strona domowa:
www.myspace.com/ringodeathstarr

Opinie krytyków:

UWOLNIJMUZYKE.PL | Michał Karpowicz

Ich album to po prostu zbiór fajnych piosenek i można przymknąć oko na to, że równie dobrze mogłyby to być zaginione nagrania My Bloody Valentine.

Czytaj całą recenzję
8.0
Język recenzji

PORCYS.COM | Kacper Bartosiak & Łukasz Konatowicz & Wawrzyn Kowalski & Patryk Mrozek

Co za... doooobry zespół! Jest tylko jedna, powtarzam TYLKO JEDNA, rzecz, którą można w tej chwili zarzucić Ringo Deathstarr – brak wyrazistego własnego oblicza.

Czytaj całą recenzję
7.0
Język recenzji


Reklama