Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Nieruchomy poruszyciel

Nieruchomy poruszyciel

Akcja filmu rozgrywa się współcześnie w małym miasteczku. Przestrzenią, w której rodzą się przedstawione w filmie obrazy jest wyobraźnia głównych bohaterów: Mężczyzny – o pseudonimie Generał, dyrektora fabryki...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Rahim - Podróże po amplitudzie

Rahim - Podróże po amplitudzie

7.0

Artysta przyznaje, że kilka lat nosił się z zamiarem wydania solowego materiału, jednak płyta powstała w przeciągu ostatnich czterech miesięcy. Materiał zawiera utwory bardzo introwertyczne, jak i kilka zarapowanych na luzie piosenek.
Muzyka, jaką przygotowali zaproszeni producenci doskonale pasuje do tekstów. Rahim tym razem skupił się na rapie, pozostawiając stronę muzyczną utalentowanym kompozytorom, jednakże dobrał współpracowników w taki sposób, aby oni wnieśli coś swojego do tego albumu pozostawiając jemu pierwszoplanową rolę. Ciekawe aranżacje, dynamika i brzmienie bitów doskonale uwypuklają teksty, które niezależnie od klimatu zawsze są o czymś. Wśród gości w dwóch utworach pojawia się Fokus, co może okazać się zwiastunem kolejnych nagrań Pokahontaz.

W utworze "Wiersz" wykorzystano fragmenty "Dziadów" A.Mickiewicza, które wybrała Agata Galas. (ONET)

Gatunek:
rap
Tytuł:
Rahim - Podróże po amplitudzie
Premiera:
05.03.2010
Wydawca:
www.maxflorec.pl
Strona domowa:
www.rahim.pl

Opinie krytyków:

MAM NOSA DO TEGO | Łukasz

Płytka, jak wspomniałem na początku, jest strasznie różnorodna pod względem bitów. Z jednej strony mamy funkowe, z drugiej ciężkie i mroczne, z trzeciej zaś mocno elektroniczne, a na koniec nawet lekko, hm jak to nazwać…

Czytaj całą recenzję
8.0
Język recenzji

INTERIA | Marcin Flint

nawet tak ciekawe tematy nic nas nie obchodzą, kiedy muzyka muli, wokalista jęczy i rozpoczyna się czas wielkiej, paranoicznej smuty. Aż chciałoby się poradzić autorowi w eksprezydenckim stylu: Nie idźże tą drogą!

Czytaj całą recenzję
6.0
Język recenzji


Reklama