Dzięki tej decyzji „Buzzard” lideruje w wyścigu o miano najmniej przeprodukowanej płyty roku 2010, co nie znaczy niedorobionej. Album grupy z Indianapolis nie jest nazbyt surowy, po prostu muzycy nadali aranżacjom prostą formę, która definiuje charakter całości. Przez chwilę wahałem się, czy użyć słowa „autentyczny”, ale chyba właśnie ono najlepiej oddaje wrażenie towarzyszące odsłuchowi „Buzzard”. Tuzin nieskomplikowanych przecież utworów tworzy zaskakująco spójną całość, której udaje się uniknąć monotonii. Próbkę nastroju płyty dostajemy już w „Birds” – wszystko będzie krążyć wokół dominujących sześciu strun. Określenie gitara prowadząca nabiera tutaj rzeczywistego znaczenia. Esencją piosenek umieszczonych na trzecim/czwartym albumie Margot & The Nuclear So And So’s jest wykorzystanie chwytliwych riffów do nadawania kompozycjom tempa. Żeby nie było niedomówień, w kilku z nich melodia wchodzi na samym początku, „New York City Hotel Blues” i „Claws Off” są tego najlepszymi przykładami. Bardziej złożoną strukturę posiada utwór z najbardziej klasycznym refrenem, czyli „Will You Love Me Forever?”. Uświadczymy tutaj basowego wstępu i klawiszowych ozdobników, na które natrafiliśmy już w „Birds”. Jak już jednak wspomniałem, „Buzzard” nie jest płytą jednowarstwową. Spośród pozostałych fragmentów należy wspomnieć o kołysankowym „Tiny Vampire Robot”, folkowym „Lunatic, Lunatic, Lunatic” i wodewilowym „Your Lower Back”. W dwóch pierwszych zespół udowadnia, że gitara może zdominować piosenkę nawet bez prądu. Najlepszy moment Margot & The Nuclear So And So’s ukryli jednak pod koniec płyty. W „Earth To Aliens: What Do You Want?” doświadczymy solówki w sosie „Siamese Dream”, eksplodującej w pewnym momencie niczym odbiornik projektu SETI, kiedy wreszcie komuś uda się znaleźć przekaz od obcej cywilizacji.
(SCREENAGERS.PL)
- Gatunek:
- Alternatywna
- Tytuł:
- Margot & The Nuclear So & So's - Buzzard
- Premiera:
- 21.09.2010
- Wydawca:
- www.plusonemusic.net
- Strona domowa:
- www.myspace.com/margotandthenuclearsoandsos
