Dzieło Włocha to przede wszystkim popis utalentowanego sound designera, maltretującego dźwięki zarejestrowane w swoim najbliższym otoczeniu. To wielopiętrowy tort z owocami dla wszystkich, którzy w muzyce studyjnej cenią sobie brzmienie i dokonywane na nim manipulacje. Pełno tu industrialnych warkotów, dudniących pomruków, zniekształconych głosów i mlaskających beatów. Jednocześnie jest to wydawnictwo zrywające z mocno zakorzenionymi stereotypami gatunków, do których się odwołuje. Luca stworzył album techno konsekwentnie unikając klasycznego rytmu opartego na stopie uderzającej regularnie w ćwierćnutowych odstępach. Mimo tego utwory w rodzaju „bein” i „lav” wcale nie sprawiają wrażenia upośledzonych tanecznie. Mortellaro chętnie sięga po ambientowe drony, ale trudno byłoby traktować je jako dźwiękową tapetę. Pomimo śmiałego stosowania technik dubowych, „Wordplay” zdaje się zupełnie ignorować istnienie stylistyki dub techno wraz z jej ogranymi do bólu schematami. Poszczególne tracki nieustannie mrugają okiem w kierunku IDM, ale raczej nie uświadczycie tu jąkających się rytmów, a cyfrowa dekonstrukcja dźwięku zostaje nam oszczędzona aż do kulminacji płyty – zakończenia dziewięciominutowego „mas”. I chociaż melodia z prawdziwego zdarzenia pojawia się tu dopiero w zamykającym „ter” – a i tam nie gra pierwszoplanowej roli – to całość nie traci wiele na względnej przystępności.
(SCREENAGERS.PL)
- Gatunek:
- Elektroniczna, Alternatywna
- Tytuł:
- Lucy - Wordplay For Working Bees
- Premiera:
- 04.03.2011
- Wydawca:
- www.stroboscopicartefacts.com
- Strona domowa:
- www.myspace.com/483754927
