Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Aimee i Jaguar - E. Fischer

Aimee i Jaguar - E. Fischer

Berlin, rok 1942. Lilly Wust, mężatka, czworo dzieci, wiedzie życie milionów niemieckich kobiet. Ale pewnego dnia poznaje 21-letnią Felice Schragenheim. Zaczyna się miłość nieomal od pierwszego wejrzenia. "Aimée &...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Planet L.U.C – Kosmostumostów

Planet L.U.C – Kosmostumostów

7.4

Jeden z pierwszych albumów muzycznych, który powstaje równolegle z komiksem. Dodatkowo w niespotykany dotąd sposób kreuje odrealniony mikroświat odnosząc się do konkretnego miasta, wychodząc w jego przestrzeń poprzez murale i akcje ambientowe. Na nowej płycie L.U.C.-a występuje mnóstwo znanych artystów i osobistości, w tym profesor Jan Miodek.

Płyta opowiada w fabularny, przygodowy sposób o autentycznej przemianie szarego zakompleksionego człowieka w zdeterminowanego i nagradzanego twórcę znanego dziś jako L.U.C. Wszystko to przez pryzmat baśniowo ukazanego Miasta Stumostów - Wrocławia, który faktycznie odegrał kluczową rolę w życiu artysty odmieniając jego życie w niewiarygodny sposób.

Na roztańczonej płycie niosącej uniwersalny, filozoficzny przekaz o ludzkim powołaniu, jako postaci wystąpiły wyjątkowe osobowości miasta z najróżniejszych środowisk m.in. Waldemar Kasta, Mesajah, prof. Jan Miodek, Trzeci Wymiar, Natalia Grosiak, Leszek Cichoński, Cezary Studniak a nawet uliczny śpiewak P.Fairweather. (ONET.PL) 

Gatunek:
Rap, hip-hop
Tytuł:
Planet L.U.C – Kosmostumostów
Premiera:
18.10.2011
Wydawca:
www.emimusic.pl
Strona domowa:
www.eluce.pl

Opinie krytyków:

ARTROCK.PL | Łukasz Modrzejewski

L.U.C. to nie tylko fenomenalne zjawisko (nie no, jak to trochę bezosobowo brzmi) polskiej sceny muzycznej, to przede wszystkim genialny muzyk, tekściarz i wizjoner – artysta totalny. 

Czytaj całą recenzję
10
Język recenzji

NIEKULTURALNY.PL | P.

Dla fana, album powinien być obowiązkową pozycją, dla osoby która chce poznać to zapewniam, że głód prawdziwy zacznie się po zakupie kolejnej płyty, gdyż wtedy namacalnie będzie można odczuć wyjątkowość tej podróży w nieznane (...)

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
9.5
Język recenzji

FORUM-RECENZJA.PL | Radosław

Znakomita muzyka (można jej posłuchać na drugiej płycie, gdzie są wersje instrumentalne), pomysłowe teksty i perfekcyjna realizacja.  

Czytaj całą recenzję
9.0
Język recenzji

WP.PL | Grzegorz Brandt

Pozostaje jedynie przyłączyć się do życzeń prof. Miodka, bo tacy wizjonerzy na polskim rynku muzycznym jak L.U.C to skarb i przyszłość polskiej kultury. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
9.0
Język recenzji

POLITYKA.PL | Mirosław Pęczak

Prawdziwe zwycięstwo wyobraźni. Zarówno tej artystycznej, jak i tej potocznej. 

Czytaj całą recenzję
8.3
Język recenzji

LITOSLAV.BLOGSPOT.COM | litoslav

To niewiarygodne, ale najbardziej przeintelektualizowany raper w kraju stał się bardziej przystępny dla polskiego odbiorcy. A już na pewno dla wrocławskiego. 

Czytaj całą recenzję
7.0
Język recenzji

GAZETA.PL | Rafał Zieliński

Albumem "Kosmostumostów" artysta ucina dyskusje - niezależnie od lokalnego charakteru płyty jest to po prostu porcja bardzo dobrych dźwięków przypominająca o jego muzycznych korzeniach. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
7.0
Język recenzji

AXUNARTS.WORDPRESS.COM | Mateusz „Axun” Kołodziej

Reasumując, L.U.C. nagrał płytę o Wrocławiu, z wrocławianami, dla wrocławian. Tylko czy spodoba się ona wszystkim mieszkańcom tego miasta? 

Czytaj całą recenzję
5.8
Język recenzji

NOWAMUZYKA.PL | Daniel Barnaś

Tęsknię za metafizyką wczesnych albumów Rostkowskiego, które nie były tylko pigułą na poprawienie humoru, TVNem w krzywym zwierciadle. 

Czytaj całą recenzję
5.0
Język recenzji

INTERIA.PL | Marcin Flint

Pupilek "poważnych" dziennikarzy na tropie "ambitnego hiphopu" wraca z ledwie słuchalnym albumem pseudokonceptualnym.

Czytaj całą recenzję
3.0
Język recenzji


Reklama