Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Anonimus

Anonimus

Film będzie opowiadał o renesansowym dworzaninie i poecie Edwardzie de Vere. Najbardziej jest znany z tego, że przypisuje mu się posługiwanie pseudonimem William Szekspir, a co za tym idzie, autorstwo jego prac…...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Lou Reed & Metallica - Lulu

Lou Reed & Metallica - Lulu

3.3

„Dlaczego to zaskakujące?”, dziwi się Lou Reed. „Zaskakująca to byłaby współpraca Metalliki i Cher. To byłoby dziwne. A my – to dosyć oczywiste połączenie”.

Mimo wszystko, na wieść o wspólnym przedsięwzięciu Lou Reeda i zespołu Metallica, większość uniosła brwi do góry ze zdziwienia. Jednak zastanawianie się nad tym nie ma sensu. Sens ma muzyka. A 90 minut muzyki stworzonej przez Lou Reeda i Metallikę wydaje się mieć największy sens.

„To na pewno nie jest kolejny album Metalliki, ani kolejny album Lou Reeda”, mówi Kirk Hammet, gitarzysta zespołu Metallica. „To coś innego. Jak zupełnie nowe stworzenie, albo hybryda. Nikt ze świata heavy metalu nigdy wcześniej nie zrobił czegoś takiego”.

Od początku było wiadomo, że zetknięcie króla nowojorskiej sceny avant-rockowej Lou Reeda i Metalliki - najpopularniejszego zespołu trash metalowego świata, musi przynieść coś wyjątkowego.

Zaiskrzyło już od pierwszego spotkania - koncertu z okazji 25-lecia Rock And Roll Hall Of Fame w 2009r., podczas którego Metallica i Lou Reed wspólnie wykonali utwory z repretuaru Velvet Underground - “Sweet Jane” i “White Light/White Heat”. Oczarowany występem Reed zaproponował nagranie płyty. „Wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni”, wyznaje Reed. Wspólne plany na przyszłość musiały jednak zaczekać na powrót Metalliki z długiej trasy koncertowej Death Magnetic.

Ostatecznie artystom udało się wreszcie spotkać, a efektem współpracy jest “Lulu”. Brzmienie jakiego jeszcze nie było! Niecodzienna płyta inspirowana kontrowersyjnymi sztukami niemieckiego ekspresjonisty Franka Wedekinda – “Przebudzenie Wiosny” i “Puszka Pandory”, których główną bohaterką jest upadła tancerka Lulu. (nota wydawcy) 

Gatunek:
Hard-rock
Tytuł:
Lou Reed & Metallica - Lulu
Premiera:
28.10.2011
Wydawca:
www.universalmusic.pl
Strona domowa:
www.loureedmetallica.com

Opinie krytyków:

PROGROCK.ORG | Bartosz Michalewski

Ten album to najlepsze co Metallica nagrała od 25 lat. 

Czytaj całą recenzję
8.0
Język recenzji

CONSIDEREDDEADBLOG.BLOGSPOT.COM | considereddeadblog

(...) przewijające się przez te dziesięć kawałków motywy zdecydowanie można zaliczyć do udanych, a niektóre riffy to prawdziwa miazga. 

Czytaj całą recenzję
7.5
Język recenzji

ONET.PL | Kuba Smaga

 W efekcie słuchacz otrzymuje najbardziej przerażającą opowieść muzyczną, jaka ukazała się na rynku ostatnimi czasy.

Czytaj całą recenzję
7.0
Język recenzji

METALCENTRE.PL | Żułek

No cóż, Lulu jest brzydka, długa, nudna, wtórna, irytująca oraz co ciekawe mimo wszystko intrygująca. 

Czytaj całą recenzję
5.5
Język recenzji

WP.PL | Zbigniew Zegler

„Lulu” da się słuchać przy założeniu, że to raczej kontynuacja drogi, którą kroczył John Cage (...), a nie chęć stworzenia czegoś nowego w rock and rollu. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
4.0
Język recenzji

WYBORCZA.PL | Robert Sankowski

 Wspólna płyta Lou Reeda i Metalliki to pewny kandydat do tytułu najdziwniejszej płyty roku

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
4.0
Język recenzji

RP.PL | Jacek Cieślak

Reed żartuje, że złożona Metallice propozycja nagrania albumu Zobacz na Empik.rp.pl
brzmiała jak pytanie: „Czy chcecie zakończyć karierę?". 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
4.0
Język recenzji

LUBCZASOPISMO.SALON24.PL | ANDDNA

Utwór „Mistress Dread” jest po prostu zabawny – przypomina zaśpiewki menela, który trafił do jakiejś metalowej knajpy na imprezę karaoke. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
4.0
Język recenzji

ONET.PL | Paweł Piotrowicz

Od samego początku słyszymy ostrzeżenia, że nie jest to w stu procentach nowa płyta Metalliki. Niestety, nie jest nią nawet w dwudziestu procentach. 

Czytaj całą recenzję
3.0
Język recenzji

ROCKAREA.EU | Bartosz Trędewicz

Ogromny zawód. Lou Reed koncertowo załatwił ten album, ale i Metallica nie pozostaje tu bez winy. 

Czytaj całą recenzję
3.0
Język recenzji

POLIFONIA.BLOG.POLITYKA.PL | Bartek Chaciński

W każdym razie najlepszy jest „Junior Dad”, tylko kto doczeka…

Czytaj całą recenzję
3.0
Język recenzji

PODPRAD.PL | Maciek Pietrzak

Wiem za to tyle, że po pięciu minutach słuchania tej płyty chciałem żeby nigdy ona nie powstała. 

Czytaj całą recenzję
2.5
Język recenzji

WP.PL | Lesław Dutkowski/megafon.pl

Zgrzyta tu niemal wszystko. Nie sposób po prostu zatopić się w muzykę, zatracić się w przeżywaniu konceptu, co jest zarzutem pod adresem płyty największym. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
2.0
Język recenzji

MAGAZYNGITARZYSTA.PL | Jerzy Gibadło

Koniec końców "Lulu" zakrawa na najgorszą płytową kooperację ever. 

Czytaj całą recenzję
2.0
Język recenzji

POPMAG.PL | Karol Paczkowski

Groteska? Tak, ale nieśmieszna. Raczej absmak, z lekka traumatyczny. Zwrócić i łeb szybko odwrócić. A morału nie będzie, ale jest rada: zamiast słuchać, lepiej lulu i spać. 

Czytaj całą recenzję
2.0
Język recenzji

ROCKMETAL.PL | Megakruk

Kapa niestety. 

Czytaj całą recenzję
1.0
Język recenzji

DZIENNIK.PL | Jakub Demiańczuk

Nie ma w tych kompozycjach żadnej inwencji, nie ma pomysłowych rozwiązań, brakuje energii. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
1.0
Język recenzji

SALONPROGRESYWNY.WORDPRESS.COM | Konrad Sebastian Morawski

Zarówno Lou Reed, jak i Metallica zaprzeczyli swojej własnej genezie oraz temu wszystkiemu, co dla ich fanów stanowiło wartości. 

Czytaj całą recenzję
1.0
Język recenzji

MADDOGOWO.PL | Kuba Kolasiński

Współczuję wszystkim zaangażowanym w proces sprzedaży i promocji tego gniota, ale jeszcze bardziej żal mi nabitych w butelkę fanów Metalliki, do których się zaliczam. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
1.0
Język recenzji

I-ROJO.BLOGSPOT.COM | Rojó

To co tam mamy to charczenie dziada na łożu śmierci, a nie wokal. Gość ma problemy z wyczuciem rytmu i linii melodycznej. 

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
1.0
Język recenzji


Reklama