„Everything Is New" jednomyślnie uznany został za jedną z najsympatyczniejszych niespodzianek 2009 roku. Ze swymi melodyjnymi, doskonale brzmiącymi melodiami i tanecznymi rytmami - przywodzącymi na myśl tak single The Cure z pierwszej połowy lat 80., jak i zorientowaną na kluby propozycję rockową młodego pokolenia spod znaku Franza Ferdinanda - drugi album Peñate'a rzeczywiście robi doskonałe wrażenie oraz imponuje bogactwem rockowo-klubowych klimatów, w jakie tu i ówdzie wplecione zostały elementy afro-beatu („Tonight's Today") czy latynoamerykańskich polirytmów nasuwających na myśl Santanę z dawnych lat („Give Yourself Away"). Wyróżnia się na płycie utwór „Let's All Die" inspirowany - jak mówi sam Peñate - widokiem roztańczonego marszu pogrzebowego w Nowym Orleanie, który sam w sobie wydał mu się raczej celebracją życia niż solennym żałobnym konduktem. Cały album - nawet mimo kilku bardziej melancholijnych piosenek („Every Glance", „Body Down") - tchnie zresztą optymizmem i emanuje pozytywnymi wibracjami. Staranny wybór utworów i nieskazitelna produkcja sprawiają, iż nie ma tu ani jednego słabego momentu.(Sonic Records)
- Gatunek:
- pop / rock
- Tytuł:
- Jack Penate - Everything Is New
- Premiera:
- 29.06.2009
- Wydawca:
- www.sonicrecords.pl/index.php
- Strona domowa:
- jackpenate.com
