Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Rumer - Seasons Of My Soul

Rumer - Seasons Of My Soul

W sierpniu 2010 roku, poznaliśmy jej debiutancki singiel "Slow", teraz mamy okazję posłuchac pełnowymiarowego debiutu Rumer, czyli Sarah Joyce. Sposób śpiewania urodzonej w Pakistanie Rumer przywodzi na myśl Karen...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Grace Jones ? Hurricane

Grace Jones ? Hurricane

6.7

Oto nieśmiertelna Grace Jones i jej nowa, pierwsza od prawie dwóch dekad płyta. Jest coś jednak ponadczasowego w jej głosie i zmyśle rytmu, co sprawia, że ile by czasu nie minęło, zawsze będzie brzmiała ponadczasowo. Jedno już dziś można stwierdzić z absolutną pewnością - najbardziej oczekiwany album i powrót roku 2008 okazuje sie wielkim artystycznym sukcesem!! Co tym bardziej cieszy że także w Polsce Grace ma liczne grono wielbicieli i oddanych fanów. "Hurricane" brzmi jak album, który mogła nagrać wcześniej, kiedy była młodsza, krocząc z kraju do kraju, żeby pozować czasopismom, z miasta do miasta, żeby grać w klubach, z dwunastocalowych miksów na scenę, do telewizji, na wielki ekran i jeszcze dalej, a z drugiej strony album, który mogła nagrać tylko teraz. To magia młodszej Grace Jones przemieszana z magią późniejszej Grace Jones. Nosi tytuł "Hurricane", bo "jest ciężki, potężny i uderza prosto w twarz". Wyprodukowała go z Ivorem Guestem i Antem Gennem, a gościnnie wystąpili na nim Tricky, Brian Eno, Sly and Robbie, młody gitarzysta Leo Ross i perkusjonista Tony Allen (Fela Kuti/The Good The Bad And The Queen). Początkowo miał się ukazać w 2006 roku co byłoby pewnie swego rodzaju rocznicą, ale album był prawie gotowy dopiero w 2007. Ale argument za wydaniem płyty w roku 2008 był szczególny: "Lubię 8 - mówi Grace - To dwa zamknięte kółka, które uwielbiam". Przygotowując się do wydania pierwszej od niemal dwudziestu lat płyty, akuratnie zatytułowanej "Hurricane", Grace Jones zagrała na kilku festiwalach, między innymi kultowym Secret Garden Party i Lokerse Festeen. Jej jedyny londyński koncert 19 czerwca w ramach organizowanego przez Massive Attack cyklu Meltdown, był dowodem wielkiej ekscytacji towarzyszącej oczekiwaniu na nowy album. The Times nazwał go "sensacyjnym powrotem do formy". Telegraph zauważył, że "w niecichnącej od komentarzy i pełnej podniecenia Festival Hall dało się odczuć, że tak właśnie powinna wyglądać gwiazda". Sam występ był zresztą jednym z najczęściej komentowanych wydarzeń koncertowych kończącego się roku. Głośno zrobiło się już o zwiastunie płyty -"?Corporate Cannibal" - z dzikim i złowieszczym zabarwieniem odzwierciedlającym nowoczesne XXI-wieczne podejście do życia. Z zapierającym dech w piersi, monochromatycznym teledyskiem Nicka Hookera, gdzie Grace przekształca się i wykrzywia w coś co można nazwać tylko żyjącym przykładem nieustannego strumienia sztuki Daliego. Na najbliższe miesiące zapowiada udział w ekscytujących projektach. Po definiującej kulturę popularną od 35 lat, będącej muzą Andy'ego Warhola i symbolizującej szczyt popularności Studio 54 w Nowym Jorku, pracującej z kontrowersyjnym Amerykańskim fotografem Robertem Mapplethorpem i artystą wizualnym Keithem Haringiem Grace Jones możemy się spodziewać, że teraz będzie pracować z równie kreatywnymi postaciami XXI wieku. Ale czego dokładnie się po niej spodziewać tego - jak zwykle - nie wie nikt poza nią samą. (merlin.pl)

Gatunek:
pop
Tytuł:
Grace Jones ? Hurricane
Premiera:
06.11.2008
Wydawca:
www.sonymusic.pl
Strona domowa:
www.theworldofgracejones.com

Opinie krytyków:

ONET.PL | Bartek Kot

Grace Jones nie wróciła (...) z siłą huraganu, ale z wdziękiem i klasą, godną legendy. Z płytą, która choć nie stanowi przełomu ani na rynku,(...) ale bezsprzecznie jest jednym z najciekawszych muzycznych wydawnictw tego roku Czytaj całą recenzję

8.0
Język recenzji

PRZEKRÓJ | Bartek Winczewski

Na „Hurricane” Jones - jak dawniej śmieszy, tumani, przestrasza – i trzeba przyznać, że robi to doskonale. Muzycznie obyło się bez radykalnego liftingu, udziału modnych producentów czy pogoni za aktualnymi trendami.

Czytaj całą recenzję
7.0
Język recenzji

SCREENAGERS.PL | Paweł Sajewicz

Hurricane' nie zawodzi więc jako zestaw piosenek, bo nie piosenek – lepszych, gorszych – należało się po nim spodziewać. ,Hurricane' zawodzi tam, gdzie dekonstruuje mit – tam, gdzie Grace Jones nie jest tak silna...

Czytaj całą recenzję
5.0
Język recenzji