Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Nieumarła i bezrobotna - M. J. Davidson

Nieumarła i bezrobotna - M. J. Davidson

Ciąg dalszy seksownej i zabawnej Nieumarłej i niezamężnej z list bestsellerów „The New York Times” i „USA Today” z nietypową wampirzycą, która woli designerskie buty od smaku krwi, choć została – jak na złość –...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Broken Records - Until The Earth Begins To Part

Broken Records - Until The Earth Begins To Part

5.8

Debiut septetu z Edynburga, który w swojej eklektycznej muzyce budzi skojarzenia z Bobem Dylanem, The Waterboys, U2, Jeffem Buckleyem, Radiohead, DeVotchKą i kapelami z irlandzkich i szkockich pubów.
W jakimś sensie, zważywszy przynależność do stajni 4AD, Broken Records zdają się być logicznym ucieleśnieniem starych ideałów tej firmy, których projekcją był w latach 80. cykl This Mortal Coil, łączący w sobie kameralny pop, folkowe akcenty i może jeszcze szczyptę rocka, a przy tym zbytnio nie troszczący się o stylistyczną spójność. Broken Records to jakby domyślne przedłużenie tej linii, może nawet jej zwieńczenie - zważywszy niezwykłą maestrię Szkotów w żonglerce stylami, brzmieniami (w których słychać skrzypce, altówki, mandoliny, akordeony), ale też klimatami, rozciągającymi się od smętnie celtyckich ballad („A Promise"), po skoczne nibybałkańskie rytmy („A Good Reason"), co zbyt mocno trąci DeVotchKą, by mogło być przypadkiem. (INFOMUSIC.PL)

Gatunek:
indie folk
Tytuł:
Broken Records - Until The Earth Begins To Part
Premiera:
01.06.2009
Wydawca:
www.4ad.com
Strona domowa:
www.brokenrecordsband.com

Opinie krytyków:

UWOLNIJ MUZYKĘ | Patryk Siedliński

Na uwagę zasługuje także wokal, który choć nie jest specjalnie wyrazisty (ciekawe jak wypada live?), ale świetnie komponuje się z muzyką, która idealnie nadawałaby się na mysłowickiego OFFa.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
9.0
Język recenzji

GAZETA WYBORCZA | Robert Sankowski

Brytyjska odpowiedź na Arcade Fire? Bzdura! Broken Records to dużo więcej.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
8.0
Język recenzji

NUTA.PL | Marcin Nowicki

Oto jest – ostatni sprawiedliwy, w podartej koszuli, pochylony nad grobem Matki Ziemi! Co wolno Springsteenowi czy Mike’owi Scott’owi, nie jest dane każdemu.

Czytaj całą recenzję
3.3
Język recenzji

SCREENAGERS | Kuba Ambrożewski

Tak brzmieliby Waterboys, gdyby Mike Scott zatrzasnął się w toalecie.

Czytaj całą recenzję
3.0
Język recenzji


Reklama