Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Jimi Hendrix - Valleys Of Neptune

Jimi Hendrix - Valleys Of Neptune

"Valleys Of Neptune" to trwający ponad 60 minut studyjny album wirtuoza gitary Jimi Hendrixa, na którym znalazło się  dwanaście niepublikowanych wcześniej utworów. Wydawnictwo zawiera min. nagrania, które powstały...


Muzyka

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking muzyki 2011:

Nowa muzyka

Beirut - March Of The Zapotec / Holland

Beirut - March Of The Zapotec / Holland

6.4

Dwie EP-ki w jednym opakowaniu. Dwie szokująco kontrastujące ze sobą muzycznie propozycje - meksykańska i synth-popowa - fenomenalnego Zacha Condona, tu występującego pod dwoma kryptonimami: Beirut i Realpeople.
Pod tym bardziej sławnym na całym świecie szyldem Beirut - pod którym Zach Condon opublikował dwa kultowe albumy „Gulag Orkestar" (2006) i „The Flying Cup Club" (2007) - ukrywa się nagrany w Oaxaca w Meksyku, z udziałem 19-osobowej orkiestry The Jimenez Band, EP „March Of The Zapotec". Pod kryptonimem Realpeople powstała natomiast płytka „Holland", inspirowana elektronicznym euro-popem, ale i „kosmiczną" muzyką fusion z lat 70. i 80.
Na „March Of The Zapotec", w bogatych aranżacjach na instrumenty dęte (ale bez zbytniej bombastyczności), Condonowi udało się znakomicie uchwycić liryzm i egzystencjalny smutek muzyki meksykańskich mariachi, w której od ekstatycznej witalności do rozpaczliwej skargi jest tylko jeden mały krok. Dla odmiany, na „Holland" - rozpiętym między dawnymi, „plastikowymi" dźwiękami, a nieco bliższymi współczesnej muzyce brzmieniami - jest jakby coś z wizyty w muzeum, którego twórcy zatroszczyli się o to, aby wystawić nie tylko archaiczne analogowe syntezatory, ale też odtworzyć klimat epoki, w jakiej były one używane i przypomnieć niegdysiejszą nabożną fascynację możliwościami tych instrumentów, jaką dzielili zarówno zawodowi dance'owi tandeciarze, jak i muzycy i kompozytorzy tej miary, co Philip Glass, Herbie Hancock, Chick Corea czy Joe Zawinul.
W dyskografii Condona ten liczący 11 utworów albumik to kolejny dowód jego stylistycznej wszechstronności i talentu, ale też i rzadkiej dbałości o jakość swych nawet "pobocznych" produkcji i szacunku dla fanów. Trudno doprawdy wyobrazić sobie bardziej udane intermedium między właściwymi albumami. (opis wydawcy)

Gatunek:
alternatywa
Tytuł:
Beirut - March Of The Zapotec / Holland
Premiera:
23.02.2009
Wydawca:
www.sonicrecords.pl
Strona domowa:
www.beirutband.com

Opinie krytyków:

UWOLNIJMUZYKE.PL | Krzysztof Kowalczyk

Na podstawie tych dwóch minialbumów jeszcze trudniej niż przedtem jest powiedzieć, w którą stronę uda się w swoich twórczych poszukiwaniach Zach Condon.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
8.0
Język recenzji

ETNOSYSTEM.PL | Rafał Maćkowski

Całości słucha się z przyjemnością, aczkolwiek lepiej zafundować sobie pauzę pomiędzy jedną a drugą częścią, bo tak poważna niespójność może tylko niepotrzebnie utrudnić odbiór tego wydawnictwa.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
8.0
Język recenzji

PRZEKRÓJ | Mariusz Herma

Chociaż tę część twórczości traktuje żartobliwie, urocze „Holland” nie stanie się pretekstem do żartów. Tak jak „March of the Zapotec”, pomimo żałobnego nastroju, nikogo nie zasmuci.

Czytaj całą recenzję
7.0
Język recenzji

MUZYCZNA.PL | Andrzej Baster

Kupując najnowszą EPkę Beirut musimy się nastawić na to, że dostaniemy dwie całkowicie różne płyty. Jedną brzmieniowo znajomą, drugą całkowicie inną i niestety raczej słabą.

Czytaj całą recenzję
6.5
Język recenzji

ONET.PL | Łukasz Iwasiński

Z drugiej strony (i to niemałe zaskoczenie) artysta podejmuje flirt z parkietowymi brzmieniami. Jednak ani w jednej ani w drugiej odsłonie nie wypada szczególnie przekonująco.

Czytaj całą recenzję
6.0
Język recenzji

FORMUSIC.BLOG.ONET.PL | Menda (Muzyczna)

Druga płytka to stare piosenki Zacha z okresu kiedy fascynował się elektroniką i elektro popem. Szczerze pisząc totalna beznadzieja.


Czytaj całą recenzję
5.0
Język recenzji

ZE SŁUCHU | o-skar

To co było zaskakujące i świeże na pierwszych albumach, teraz nie sprawia już żadnej niespodzianki.

Czytaj całą recenzję
4.0
Język recenzji


Reklama