Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Lostprophets - The Betrayed

Lostprophets - The Betrayed

"The Betrayed" to powrót walijskiej formacji Lostprophets na rynek muzyczny po czteroletniej przerwie. Od tego czasu zespół kilkakrotnie próbował swych sił z nowymi producentami w różnych studiach, jednak ostatecznie...


Książki

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking książek 2011:

Nowe książki

Zwłoki monterów idą w miasto - M. Gabryś

Zwłoki monterów idą w miasto - M. Gabryś

5.4

Witamy w świecie, w którym lalki wyrywa się głównie po to, żeby zaliczyć darmową monterkę na kwadracie. Prosta z pozoru opowieść o mocno rozrywkowym trybie życia trzech młodych ludzi uwodzi językową precyzją, celnością obserwacji i szyderczym poczuciem humoru. Autor (cieszynianin, rocznik 1973) zaprasza w podróż sentymentalną, czy raczej: w podróż bez sentymentów, do miasta swojej młodości, Piczyna, który już nigdy nie będzie taki jak dawniej. Debiut powieściowy Mirosława Gabrysia ma szanse stać się dużym wydarzeniem. Niektórzy twierdzą, że na miarę debiutu Jerzego Pilcha. Jedno jest pewne: łobuzerska, natchniona i zabawna proza Gabrysia sprawi, że niejeden z was wyruszy w miasto.(nota wydawcy)

Gatunek:
powieść
Tytuł:
Zwłoki monterów idą w miasto - M. Gabryś
Premiera:
03.03.2011
Autor:
Mirosław Gabryś
Wydawca:
www.wydawnictwoliterackie.pl
ISBN:
978-83-0804-568-8

Opinie krytyków:

E-SPLOT.PL | Maria Kobielska

(...)mam ochotę czytać przeciwko zachwyconemu sobą narratorowi, eksponującemu samozadowolenie – które pozostaje w nieprzyjemnym kontraście z narastającym w trakcie lektury poczuciem upiornej jałowości jego poczynań i egzystencji.
&n

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
5.7
Język recenzji

ZYCIEWARSZAWY.PL | Maciej Robert

(...)Gabrysiowi najbliżej do Charlesa Bukowskiego – alkoholowo-imprezowe rajdy jego „monterów" to przecież nic innego jak (...)próba ukrycia wrażliwości pod maską nihilistycznego twardziela.

Czytaj całą recenzję
5.0
Język recenzji


Reklama