Reklama

Megarecenzje - serwis agregacyjny

to nasza domena
Tworzymy pierwszy serwis agregacyjny poświęcony popkulturze. Z recenzji filmów, muzyki, gier i książek powstaje unikalny Ranking. Pokazujemy co jest  najlepsze, nie najpopularniejsze. A wszystko pod czujnym okiem Krytyka...
Zmierzch

Zmierzch

Bella Swan (Kristen Stewart) zawsze różniła się od swoich koleżanek z liceum. Nie interesowała jej moda, nie obchodziła popularność. W nowej szkole poznaje olśniewająco przystojnego, tajemniczego i...


Książki

| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |

Ranking książek 2011:

Nowe książki

Niezwykłe przygody Roberta Robura - M. Nahacz

Niezwykłe przygody Roberta Robura - M. Nahacz

4.3

Od wydawcy:
Najpierw, jak to jest dzisiaj w zwyczaju, przyszedł e-mail z obszernym załącznikiem i pytaniem, czy wydawnictwo byłoby zainteresowane. Byłoby, ale mimo wydanych w dobrym wydawnictwie i zauważonych przez krytyków książek chciałoby, jak to ma w zwyczaju, przeczytać całą powieść. Tu pojawił się drobny kłopot, bo powieść nie całkiem była skończona. Mimo to umówiliśmy się na spotkanie z Autorem tuż przed Jego kolejnym wyjazdem do Berlina.
Rozmawialiśmy trochę o literaturze, trochę o wydawnictwach, o sytuacji na rynku książki; o powieści oczywiście. To miała być proza inna niż to, co pisał do tej pory, to miało być zaskoczenie dla czytelników, wielka niespodzianka. Do napisania, jak mówił, został sam epilog i parę niewielkich fragmentów wewnątrz. I ostateczny szlif we współpracy z kimś, komu ufał, bo pracowali razem nad poprzednimi powieściami. To miała być kwestia paru tygodni.
Umówiliśmy się, że po przeczytaniu i zaakceptowaniu tego, co już jest, wyślemy umowę na warszawski adres i dostaniemy tekst skończony.
Umowę wysłaliśmy, ale już do nas nie wróciła.
Skończony tekst też nie przyszedł.
Długo mieliśmy wątpliwości, czy w tej sytuacji można „Niesamowite przygody Roberta Robura” wydać. Aż zaczęły przychodzić od czytelników e-maile z jednym pytaniem: czy to prawda, że mamy i kiedy zamierzamy wydać ostatnią powieść Mirka Nahacza?
Czytelnicy dostają „Robura...” w postaci nieznacznie tylko zmienionej w porównaniu z tą, w jakiej dzięki życzliwości odkrywcy i wydawcy wszystkich wcześniejszych powieści Mirosława Nahacza, wydawnictwa Czarne, oraz dzięki uprzejmości Pani Elżbiety Klewe do nas trafił. Naprawione zostały jedynie drobne nielogiczności akcji i niekonsekwencje w nazewnictwie, poza tym tam, gdzie wydawało się to konieczne, poprawiono na bardziej przejrzysty sam układ tekstu i interpunkcję. Nic więcej.
Jan Koźbiel

Gatunek:
powieść
Tytuł:
Niezwykłe przygody Roberta Robura - M. Nahacz
Premiera:
17.02.2009
Autor:
Mirosław Nahacz
Wydawca:
www.proszynski.pl
ISBN:
978-83-7648-016-9

Opinie krytyków:

POLITYKA | Justyna Sobolewska

Sprawia to wrażenie, jakby Nahacz chciał ogarnąć całość rzeczywistości, zejść na dno doświadczenia, zacytować wszystkie znane książki. Chociaż i tu widać przebłyski: ładne zdania, ciekawe zalążki pomysłów narracyjnych.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
6.0
Język recenzji

G-PUNKT | Waldek Mazur

Gdyby na taki pomysł wpadł chociażby Umberto Eco, uznałbym, iż igra z ogniem, w przypadku dwudziestoparolatka takie przedsięwzięcie z góry było skazane na porażkę.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
4.0
Język recenzji

GAZETA WYBORCZA | Dariusz Nowacki

"Niezwykłe przygody... " są po prostu niedopracowane, irytuje chaos postaci i wątków. Ta pięćsetstronicowa powieść ma 300 stron za dużo; są to karty wypełnione zbędną, poplątaną gadaniną.

Czytaj całą recenzję
Widziane okiem krytyka
3.0
Język recenzji


Reklama