W ponurą wizję współczesności, jaka się jawi z tej książki, wierzyć nie trzeba, ale zanurzenie się w nią działa jak kubeł lodowatej wody wylanej na zaspany łeb…
„Jeśli złożymy wszystko, co wiemy, do kupy, to wiemy tylko tyle, że coś tu cholernie nie gra” – napisał kiedyś Phillip K. Dick Te słowa Dicka, jak większość jego twórczości (a jej najciekawszą część w całości) przyswoił polszczyźnie Lech Jęczmyk i znakomicie oddają one także ducha jego własnej twórczości. Lech Jęczmyk prezentuje najlepszy rodzaj erudycji wywiedzionej z przypisywanego Sokratesowi oida ouden eidos, która przyznając się do bezradności wobec świata, nie lęka się stwierdzić, że tylko jedno wiemy na pewno: że czegoś bardzo ważnego nie wiemy.
Szczęście z Jęczmykiem jest takie, że w nowych czasach swoje fascynujące opowieści biesiadne, nakłoniony przez współpracowników, zaczął spisywać. Powstawały w ten sposób comiesięczne felietony, którym autor, często odwołujący się do spostrzeżeń Bierdiajewa, nadał wspólny nadtytuł „Nowe Średniowiecze”. Później na bazie tych felietonów powstała książka Trzy końce historii, czyli Nowe Średniowiecze, której ciąg dalszy trafia właśnie do rąk czytelników.
I właśnie jako autora tych felietonów, niezwykle erudycyjnych, totalnie niepoprawnych, a momentami wręcz szalonych w łamaniu stereotypów i utrwalonych skojarzeń (to z nich na przykład pochodzi zdanie, które często przywołuję, że „ze starcia kapitalizmu z socjalizmem zwycięsko wyszedł feudalizm”) chcę zareklamować Jęczmyka tym, którzy dotąd o nim nie wiedzą bądź wiedzą byle co. Lepiej późno niż później – w ponurą wizję współczesności, jaka się z jego tekstów jawi, wierzyć nie trzeba, ale zanurzenie się w nią działa jak kubeł lodowatej wody wylanej na zaspany łeb.
Rafał A. Ziemkiewicz
(nota wydawcy)
- Gatunek:
- zbiór esejów
- Tytuł:
- Dlaczego toniemy, czyli jeszcze nowsze średniowiecze - L. Jęczmyk
- Premiera:
- 30.08.2011
- Autor:
- Lech Jęczmyk
- Wydawca:
- www.zysk.com.pl
- ISBN:
- 978-83-7506-868-9
