- Gatunek:
- horror
- Tytuł:
- Naznaczony
- Premiera:
- 22.07.2011
- Tytuł oryginalny:
- Insidious
- Reżyser:
- James Wan
- Scenariusz:
- Leigh Whannell
- Czas Trwania:
- 103 min.
- Kraj pochodzenia:
- USA
- Dystrybutor:
- www.vision.pl
- Strona domowa:
- www.insidious-movie.com
- Dvd:
- nie
Dziesięć lat po bohaterskiej walce z potworem Krakenem Perseusz - syn Zeusa i półbóg - stara się żyć spokojnie na wsi jako rybak i jedyny rodzic 10-letniego syna Heliusza. Tymczasem pomiędzy bogami i tytanami toczy...
| Sortuj po tytule | Sortuj po ocenie |
„Naznaczony” z prawdziwą wirtuozerią gra na lękach, które drzemią w każdym z nas.
Zwrot "pełen uroku" średnio pasuje chyba do horroru, ale w przypadku "Naznaczonego" zdaje się trafiać w samo sedno.
Ten film to wyraz nostalgii za klasycznym kinem grozy, w którym mniej się pokazywało, więcej sugerowało, a zło miało rogi i kopyta.
Tak czy inaczej warto dać temu filmowi szansę, bo James Wan nie zamyka się wyłącznie na porno-tortury, a eksperymentuje i kiedy trzeba, kopiuje z klasyki.
W zalewie kolejnych nieciekawych kopii, wiecznych powtórek z rozrywki, to ciekawa odmiana, wreszcie jakiś powiew świeżości. Wart obejrzenia, pomimo że nie do końca jest udany.
Nie jest oczywiście "Naznaczony" filmem wybitnym: razi w nim przepaść między raczej stonowaną pierwszą połową a absolutnie pastiszową drugą, rażą też wtórność i scenariuszowa niezgrabność (...).
Nic czego byśmy już wcześniej nie znali, a jednak film generuje sporo dreszczy.
...„Naznaczony” okazuje się być nie tylko dobrym straszakiem, którego seans w ciemnej sali kinowej może okazać się bardzo intensywnym doświadczeniem, ale także niezłym fabularnie filmem.
Niestety, druga część „Naznaczonego" zawodzi oczekiwania z początków filmu.
Nowy film twórców „Piły” jest przede wszystkim nierówny i niespójny.
"Naznaczony" stanowi miłą odmianę od filmów zachłystujących się krwią i obrzucających widza oderwanymi kończynami lub organami wewnętrznymi, a te zdają się ostatnio dominować w kinie grozy (...).
Reżyser pierwszej "Piły" (...) James Wan tym razem epatuje nie brutalną przemocą, ale manierycznie podkręcaną za pomocą standardowych środków (...) atmosferą pod hasłem: "uwaga, jest strasznie".